Mask sheet to popularne w Azji maseczki w formie wykroju masączonego odżywczą esencją. Nakłada się je na twarz (posiadają wykrojone "miejsce" na oczy i nos) na ok. 20-30 minut, po czym nadmiar można wklepać w skórę, bez zmywania.
Są jednorazowego użytku, co przy cenie ok. 8 zł / za sztukę może wydawać się sporym kosztem. Jednak ich forma jest bardzo wygodna, przy czym same w sobie są bardzo treściwe i z pewnościa warto od czasu do czasu zafundować sobie kurację taką maseczką.
W zależności od potrzeb, każdy może dobrać maseczkę odpowiednią dla swojego typu cery.
Opiszę działanie tych, które sama wypróbowałam.
VANEDO BEAUTY FRIENDS WHITE MASK SHEET
Dzięki zawartości arbutyny maseczka ma właściwości rozjaśniające, zapobiega nadprodukcji melaniny, ponadto działa nawilżająco i oczyszczająco. Działanie nawilżające jest widoczne od razu- skóra staje się wyjątkowo gładka i miękka, nawet rano nie świeci się, tylko widoczny jest efekt nawilżenia.
Wykrój maski nie do końca "pasował" na moją twarz, jednak po kilku poprawkach można było wytrzymać. Maseczka jest bardzo mocno nasączona esencją, dzięki czemu po zakończeniu aplikacji na twarz, nadmiar można dodatkowo wetrzeć w skóre szyi i dekoltu.
VANEDO BEAUTY FRIENDS EGF MASK SHEET
Maseczka zawiera epidermalny czynnik wzrostu, który pobudza gojenie się ran, regenerację naskórka i produkcję kolagenu. Maseczka ponadto nawilża, wygładza drobne zmarszczki, działa rozjaśniająco i ujedrniająco. Bardzo dobrze się wchłania i nawilża skórę. Zaczerwienienia skóry stają się mniej widoczne.
LIOELE PERFECT BRIGHTENING ESSENCE MASK
Maseczka nasączona jest wysoko skoncentrowaną arbutyną, dzięki czemu jej głównym zadaniem jest rozjaśnianie przebarwień, ograniczenie produkcji melaniny, rozświetlenie skóry. Maseczka dobrze dostosowuje się do kształtu twarzy, można ją z łatwością "uformować". Zawiera kompleks naturalnych składników z arbutyny, ekstrakt z morwy, zielonej herbaty i pomarańczy, dzięki czemu jest bardzo treściwa i z pewnością przysłuży się skórze suchej i normalnej, gdyż mocno nawilża.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maseczka na noc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maseczka na noc. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 26 marca 2013
poniedziałek, 6 sierpnia 2012
Maseczka na noc LIOELE Multi Seaweed Gel- znakomite nawilżenie
Maseczka w formie żelu firmy LIOELE zawiera w swoim składzie 90% wodorostów morskich, których zadaniem jest nie tylko regeneracja skóry, ale również (przede wszystkim) nawilżanie. I to zadanie ta maseczka spełnia znakomicie. Wodorosty zawierają sporo witamin i minerałów, poprawiają krążenie krwi, dzięki czemu skóra nabiera zdrowego blasku.
Ponadto maseczka zawiera koenzym Q10, który działa przeciwzmarszczkowo.
Ma ona formę przeźroczystego żel, który w trakcie kontaktu ze skórą zmienia swoją formułę na lekko płynną. Dzięki temu doskonale się rozprowadza, i co ważne (a co przeszkadza mi w innych maseczkach nawilżających), nie pozostawia tłustego filmu na skórze.
Mam cerę mieszaną, ze skłonnością do przesuszania, bądź przetłuszczania (w zależności od wielu czynników), dlatego obawiałam się, jak skóra będzie wyglądała rano. I niepotrzebnie. Skóra nie świeciła się, lecz była doskonale nawilżona i miękka w dotyku.
Zaczynam rozumieć, dlaczego maseczki na noc są popularne w Azji, chociaż wcześniej nie rozumiałam, jak można na skórę nakładać dodatkową warstwę kosmetyku! Można J
Subskrybuj:
Posty (Atom)



